Babeczki fasolowe


Coraz częściej jest tak, że staramy się wykluczać pszenną mąkę z naszego menu i coraz więcej osób które znam nie może jej jeść w nawet małych ilościach. Aby zaspokoić potrzeby takich właśnie osób zrobiłam babeczki fasolowe. Pomimo tego, że tekstura ciasta jest nieco inna, to smakują one kakaowo i ciężko jest uwierzyć w to, że powstały z fasoli w puszce :)
Składniki

Ciasto:
  • 470 g fasoli (2 puszki)
  • 4 jajka
  • 70 g miodu
  • 3-4 łyżki dżemu (np. z czarnej porzeczki)
  • 50 g kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka kardamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Dodatki:

  • Lody (np. kawowe)
  • Truskawki

Sprzęt:
  • Blender
  • Miska
  • Foremki na babeczki

Przygotowanie

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.

Fasolę odsączamy, wkładamy do miski razem z jajkami i miksujemy blenderem do uzyskania w miarę gładkiej masy. Kawałki fasoli będą wciąż widoczne.


Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy do ich połączenia. Masa będzie dość gęsta.


Następnie przekładamy masę do foremek na babeczki, ja skorzystałam z silikonowej formy w kształcie różyczek. W przypadku papierowych papilotek babeczki będą się bardzo do nich kleić, więc taka silikonowa forma wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.


Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 25 minut. Po tym czasie wyjmujemy formę z piecyka, czekamy chwilę aż babeczki wystygną, łatwiej wtedy będzie je wyjąć z formy.



Można podawać z lodami lub owocami sezonowymi, albo z jednym i z drugim ;).